7 Pytań do ambitnych - Aga Mazurkiewicz7 Pytań do ambitnych - Aga Mazurkiewicz
charmant
![]() ![]() Ambitni przyjechali na Wyspy, aby coś zmienić w swoim życiu i zmierzyć się z nową rzeczywistością. Jednych przygnała tu przygoda, kariera, innych złamane serce, a jeszcze innych możliwość podreperowania budżetu. Ambitni przyjechali do kraju, w którym nie zawsze liczą się polskie dyplomy tylko umiejętności i zdolność do adaptacji. Ambitni pokazują, że, mimo iż w szkole czasem prorokowano im rychły koniec to tutaj całkiem świetnie sobie radzą.
Z Agą Mazurkiewicz rozmawia Maja Godzięmba Polorama: Dlaczego przyjechałaś do UK? Aga Mazurkiewicz: Mój przyjazd do UK spowodowany był usilnym pragnieniem zapoznania się z anglosaska kulturą, jak również sprawdzeniem swoich zdolności komunikacyjnych w języku angielskim. Jakie były Twoje początki na wyspach? Mówi się: "Początki są zawsze trudne". Ja nie odstawałam od tej reguły. Pierwsza praca - nie do końca zgodna z nabytymi kwalifikacjami, wielonarodowościowe otoczenie - nie zawsze rozumiejące wzajemnie swoje idee i wartości, stwarzają pewne trudności. Najważniejszą sprawą jest ustalenie swojego życiowego celu i konsekwentne dążenie do niego. Czym się teraz zajmujesz? W chwili obecnej piastuje stanowisko Office Assistant, w pewnej niezwykle prężnej firmie, z czego jestem niezmiernie dumna. Jednakże nie chce zdradzać zbyt wiele szczegółów, by nie zapeszyć. Jak najczęściej i gdzie najchętniej spędzasz wolny czas? Sposób w jaki spędzam wolny czas w wielkiej mierze uzależniony jest od pory roku. Stwierdzić mogę jednak, że z radością dzielę go z moimi przyjaciółmi, odwiedzamy się, wychodzimy razem do kina lub na inne wojaże. Nie gardzę również dobrą książką, uwielbiam czytać. Wakacje są dla mnie? Czasem odpoczynku i odprężenia, oderwania się od codzienności i ustalonych schematów. Moje ulubione danie i przepis na jego przygotowania to? Jako miłośniczka drobiu polecam kurczaka po grecku, niezwykle pyszne, a zarazem proste do przyrządzenia danie. Składniki: 3 piersi z kurczaka, 0,5 szklanki jogurtu naturalnego, 0,5 szklanki grzanek, 1 szklanka startego żółtego sera, 1 łyżeczka mąki kukurydzianej, przyprawy: sól, pieprz, bazylia. A tak się to robi.... Piersi układamy w płaskim naczyniu do zapiekania. Lekko solimy. W oddzielnym naczyniu mieszamy jogurt z odrobiną pieprzu, solą i bazylią. Dodajemy mąkę kukurydzianą i wszystko mieszamy. Następnie polewamy piersi mieszaniną jogurtową, po czym posypujemy grzankami. Całość oprószamy startym serem. Tak przygotowany kurczak zapiekamy w piekarniku w temp. 200°C przez 30 minut. Smakuje wyśmienicie! Za 10 lat będę? Bez względu na zajmowaną pozycję, niezależnie od tego, czy będę asystentem czy najwyższej rangi kierownikiem, z całą pewnością będę profesjonalistą w wykonywaniu swojej pracy. Dziękujemy za rozmowę. Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Wywiady tagi: wywiad, życie w uk Komentarze: (0) Chcesz dodać komentarz? |
Autor bloga
O blogu BlogOstatnie posty na tym bloguNext Step: Darmowe informacje o formach dofinansowania… (2012-05-17 12:02)
Jak najdłużej zachować młody wygląd? (2012-05-14 12:16)
Panga w kolendrze (2012-05-14 12:15)
Motocykl, rower, samochód – trudne relacje na drogach… (2012-05-10 15:59)
Place Not Found - Thursday 10th May 6-9pm (2012-05-10 15:59)
|





Chcemy pokazać sylwetki ludzi, którzy dzięki ambicji, mimo trudnych
początków, nie stoją w miejscu i nie użalają się nad ciężka sytuacją,
którzy dzięki codziennej pracy osiągają cel, jaki sobie postawili.