Nasze ślady - Polonia w BrazyliiNasze ślady - Polonia w Brazylii
Ivona
![]() ![]() W Brazylii mieszka dziś od 850 tys. do 1.5 miliona Brazylijczyków polskiego pochodzenia, którzy stanowią 6 a nawet 7 już pokolenie emigrantów. Nie są oni oczywiście tak mocno związani z naszym krajem jak ich przodkowie, jednak polskie tradycje są przez nich wciąż kultywowane.
'Kultura na emigracji nie podlega ewolucji, dlatego w Brazylii usłyszeć możemy oryginalną polską mowę sprzed 120 lat' - opowiada w 'Źródłach' Marii Baliszewskiej, ceniony etnograf - Henryk Dumin. Pierwsi polscy emigranci pojawili się w Brazylii około 140-150 lat temu, w stanach Santa Catarina i Parana oraz Rio Grande do Sul. W roku 1890 rozpętała się prawdziwa 'brazylijska gorączka', kiedy to przybyło do Brazylii ponad 104 tysiące rodaków, uciekających z podzielonej Polski. Nazywano ich wychodźcami, gdyż emigrowali bez polskich dokumentów. Od samego początku zakładali oni polskie osady, organizowali się w lokalne społeczności, powoli adaptując się do brazylijskiej rzeczywistości. Do roku 1938 emigranci zawierali małżeństwa głównie między sobą, a podstawowym językiem był polski. W roku 1929 mieszkało w Brazylii około 230 tys. Polaków, którzy głównie uprawiali rolę lub byli rzemieślnikami, robotnikami. Inteligencja stanowiła znikomy procent.
W roku 1938 prezydent Brazylii Getulio Vargas rozpoczął proces nacjonalizacji, zakazywano używania języka emigrantów, co spowodowało utratę kontaktu Polonii z krajem. Po wojnie zainteresowanie losem rodaków w Brazylii spadło, dopiero rok 1978 i wybór papieża Polaka oraz powstanie 'Solidarności' zmieniły bieg wydarzeń. W roku 1990 powstał Braspol - centralna reprezentacja wspólnoty brazylijsko-polskiej, założona w Curitibie. Podstawą działania tej organizacji jest ochrona zasobów polskiej kultury na ziemi brazylijskiej.
Najsłynniejsze polskie miejsca w Brazylii to niewątpliwie wspomniana Curitiba, gdzie można podziwiać polski skansen (zdjęcie pow.), a także polska osada w sercu Rio Grande do Sul, do której trafił etnolog Henryk Dumin. Działalność osady jest wspierana przez władze brazylijskie, chociażby poprzez istnienie Domu Emigracji Polskiej w pobliskim Don Feliciano.*
*wywiad z Henrykiem Duminem, na temat jego wyprawy do 'polskiej Brazylii' można przeczytać lub wysłuchać na stronie: http://www.polskieradio.pl/5/290/Artykul/276100,Polska-Rzeczpospolita-brazylijska Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Podróże tagi: brazylia, polonia, emigracja, podróże Komentarze: (0) Chcesz dodać komentarz? |
Autor bloga
O blogu BlogOstatnie posty na tym bloguWeekend za miastem - St. Ives, Kornwalia (2011-10-14 18:02)
London Film Festival 2011 (2011-10-07 10:07)
Wybory 2011 - głosujemy za granicą (2011-10-03 14:52)
Czym jest flash mob? (2011-09-29 23:05)
Kim była Madame Tussaud? (2011-09-28 12:00)
|









