

Człowiek nie potrafi długo żyć bez miłości. Każdy pragnie mieć u boku bliską osobę, której może zaufać, powierzyć wszystkie swoje radości i kłopoty. Dlaczego więc stan euforii trwa tak krótko?
Zakochani
Stan zakochania to dla wielu ludzi najpiękniejszy okres w życiu. Cieszy ich każdy śpiew ptaków, zapach trawy, szczeknięcie psa. Z zachwytem patrzą w oczy ukochanej osoby. Cały czas o niej myślą, analizują każdy gest, ruch, wypowiedziane słowa. Nic innego się nie liczy. Czują, jakby lekko unosili się nad ziemią. Ten stan euforii spowodowany jest wydzielaniem się w organizmie ludzkim endorfin. Są to hormony szczęścia, które odpowiadają za wyjątkowo dobry nastrój zakochanej osoby.
Stąd bujanie w obłokach, uczucie podniecenia i pozytywne nastawienie do całego świata. Jednakże po około 1-3 miesiącach powyższe osoby zaczynają myśleć racjonalnie i efekt ,,różowych okularów” przestaje działać. Okazuje się, że wybranek serca nie jest taki idealny, jak się im wcześniej zdawało.
Kto nam się podoba?
Lubimy osoby, które nas darzą sympatią. Jest to efekt tzw. czystej ekspozycji. Im częściej kogoś spotykamy, tym większe prawdopodobieństwo, że go polubimy. Ludzie dobierają się na zasadzie komplementarności. Lubimy tych, którzy są do nas podobni pod względem preferowanych poglądów, wartości, a niekiedy też wyglądu zewnętrznego. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie, a to oznacza, że najbardziej pożądane są osoby atrakcyjne fizycznie.
Mężczyźni zwracają przede wszystkim uwagę na symetryczność twarzy, delikatne rysy, oczy, włosy, talia osy (atrybut płodności) oraz wesołe usposobienie potencjalnej partnerki. Z kolei kobiety patrzą na wzrost, wyrzeźbioną sylwetkę, ton głosu i pozycję społeczną upatrzonego mężczyzny.
Etapy budowania związku
Każda para przechodzi przez kilka etapów związku. Pierwszy z nich to zakochanie, gdzie główną rolę odgrywa namiętność. Drugi to romantyczne początki. W powyższej relacji pomiędzy dwojgiem partnerów dominuje namiętność i intymność. Zauroczeni w sobie ludzie są bardzo zaangażowani emocjonalnie i nie dostrzegają jeszcze swoich wad. Następnie pojawia się związek pełny. Na tym etapie partnerzy myślą o zalegalizowaniu związku...
W tym właśnie momencie zaczyna zanikać namiętność, a pojawia się przywiązanie. Wówczas taka miłość przekształca się przyjaźń i istnieje ryzyko przekształcenia się powyższej relacji w związek pusty, gdzie występuje tylko zaangażowanie. Najczęściej na tym ostatnim etapie dochodzi do rozstania.
Rozstanie
Rozpad związku jest bardzo bolesny dla obu stron. Dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji wielu ludzi bierze pod uwagę wkład, jaki włożyli w ten związek. Przede wszystkim liczy się poziom satysfakcji, jaki dawało im partnerstwo/małżeństwo, majątek, wspólne plany na przyszłość oraz potomstwo. Według psychologii społecznej mężczyźni, którzy zostali porzuceni nie chcą utrzymywać kontaktów ze swoją poprzednią partnerką. Z kolei kobiety w takim przypadku dążą do przyjaźni.
Agata25