Polorama
Polorama - strona głowna Home | Blogi | Ogłoszenia | Katalog polskich firm | Miejsca użytkowników | Społeczność Poloramy | dodaj ogłoszenie | english English
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera! imieniny:: Romany i Damiana, jutro:: Macieja i Bogusza

Stres - Twój wróg!

  Koralina77
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera!

Ile razy będąc przed tablicą zapomnieliśmy swojego nazwiska? Ba! Nawet imię nam się pomieszało i uleciało z głowy? Albo stojąc przed tą przerażającą nauczycielką od fizyki, czy chemii, nie potrafiliśmy rozwiązać najprostszego zadania, kiedy wcześniej, ćwicząc je w domu, z łatwością radziliśmy sobie nawet z trudniejszymi? 

Z takimi problemami spotyka się wiele dzieci i osób w młodym wieku. Sytuacja znana jest nawet dla początkujących prawników, prezenterów telewizyjnych, lekarzy i praktycznie wszystkich ludzi w sytuacjach wymagających wielkiego poświęcenia, wkładu pracy, czy przygotowania.

Im więcej musimy na daną rzecz poświęcić czasu i serca tym bardziej nam na niej zależy i tym lepiej chcemy wypaść. Dzień przed ważnym wydarzeniem, i mało istotne czy jest to egzamin, kartkówka, konferencja naukowa, referat, czy wiersz do wyrecytowania, za każdym razem sprawa ma się tak samo - wydaje nam się, że jesteśmy doskonale przygotowani i w gruncie rzeczy tak jest, jednak w chwili wystąpienia oblewa nas zimny pot, trema i nie potrafimy wydusić z siebie ani jednego słowa.

Dlaczego tak się dzieje?

Raczej nie przywykliśmy do tego żeby głębiej analizować nasze stany emocjonalne, tłumacząc, że dane zachowanie nie ma głębszego podłoża - jesteśmy nieśmiali, zestresowani lub nie lubimy występować publicznie. Wszystkie spostrzeżenia są jak najbardziej słuszne, ale dlaczego i co dzieje się w naszym organizmie w chwilach największej mobilizacji, a co za tym idzie ogromnego stresu?

Udowodnione jest, że ciało człowieka podczas wyjątkowo silnego napięcia emocjonalnego (a taki na pewno towarzyszy nam podczas uczenia się do ważnego testu na dzień przed nim, podczas wystąpień przed publicznością itp.) wydzielany zostaje kortyzol (tzw. hormon stresowy, wydzielany przez kory nadnerczy, mający decydujące znaczenie dla metabolizmu tłuszczy, węglowodanów, białek oraz sodu i potasu).

Jedno z najważniejszych odkryć dotyczących stresu i wydzielanego pod jego wpływem kortyzolu dotyczy mózgu. Okazuje się bowiem, że kortyzol ma dramatyczny wpływ na zmniejszenie komórek hipokampa. Hipokamp to część mózgu odpowiedzialna za tzw. pamięć długotrwałą (m.in. wspomnienia), co oznacza, że przewlekły stres uszkadza nam także sprawność pamięciową. Podczas stresu prawa półkula traci zdolność do logicznego myślenia, działa zanim pomyśli, czuje się przytłoczoną, ma trudności z ekspresją, nie może zapamiętać szczegółów. Człowiek natomiast może sprawiać wrażenie bardzo silnie wzburzonego emocjonalnie, tzn. emocjonalnego bloku kontaktu. Odkryto na przykład, że ludzie cierpiący na chorobę Alzheimera mają podwyższony poziom kortyzolu. 

Stres wywołuje zatem dramatyczne skutki na poziomie fizjologicznym, których długo możemy nie dostrzegać. Złudne są objawy fizyczne stresu takie jak pocenie się, napięcie mięśniowe, ucisk w gardle, przyspieszony rytm serca, przyspieszony metabolizm itp.

Złudne dlatego, że kiedy miną, to często zostajemy w poczuciu, że minął także stres i jego skutki. A naprawdę minęły tylko krótkotrwałe objawy stresu. Dlatego tak ważne podczas nauki jest jej równomierne porcjowanie i przyswajanie, dzięki czemu nie narazimy się na szkodliwe działanie stresu i ze spokojem przebrniemy przez sesję egzaminacyjną, maturę, testy w szkole, ważne konferencje i wszystko to, co wiąże się z przyswojeniem wiedzy, a następnie przekazanie jej dalej.

Kłopoty z pamięcią nie są jedynym skutkiem podwyższonego stężenia kortyzolu. Do najczęstszych zalicza się: wzmożony apetyt, chęć na słodycze i tłuste pokarmy oraz otyłość w okolicy brzucha. Wpływa także istotnie na obniżenie energii oraz koncentracji; na podwyższony poziom cholesterolu oraz na choroby serca i nadciśnienie, zwiększa zagrożenie udarami mózgu, cukrzycą, osteoporozą, zanikami mięśniowymi oraz nieregularnym miesiączkowaniem.

Do kolejnych skutków jego nadmiaru należą: osłabione libido/płodność, zaburzenia lękowe i depresja. Trzeba także dodać, że ma on ścisły wpływ na obniżenie czynności układu odpornościowego, bo zmniejsza grasicę, która z kolei odpowiada za produkcję hormonu istotnego w rozwoju reakcji immunologicznych, upośledza dodatkowo czynności krwinek białych (nawet do 50%).

Wobec tylu faktów dotyczących stresu i jego zgubnego wpływu na człowieka nie trzeba już wiele wyjaśniać i tłumaczyć, że nasz organizm stanowi jedną całość i nieprawidłowe funkcjonowanie choćby najmniejszej jego części, może zaburzyć całą „konstrukcję”. Trudno mimo ogromnej wiedzy ustrzec się przed wszystkimi pułapkami, a tym bardziej uniknąć sytuacji stresowych w dzisiejszych czasach. 

Na szczęście nie jesteśmy bezsilni i możemy się przed nimi bronić!

Śmiech to jedna z najprostszych metod zabijających stres. Jeśli więc czeka Cię za 10 minut ważny wykład, spotkanie, czy egzamin, zadzwoń do swojego przyjaciela i odpręż się na wesołej rozmowie. Wszyscy bowiem wiemy jak zbawienny wpływ ma na nas śmiech. Pozornie niedoceniany, a oddziałuje na wiele narządów naszego ciała i usprawnia ich funkcjonowanie.

Weźmy np. układ oddechowy. Gdy zaczynamy się śmiać zamiast średnio pół litra powietrza, wdycha go półtora litra. Dzięki temu nasz organizm zostaje znacznie lepiej dotleniony. Dodatkowo podczas śmiechu w organizmie zwiększa się wydzielanie endorfin, określanych jako hormony szczęścia. Łagodzą one takie dolegliwości jak bóle zębów, głowy czy mięśni. Dzięki śmiechowi lepiej też funkcjonuje nasz system odpornościowy.

Jak widać śmiech może mieć naprawdę duży wpływ na nasze zdrowie, dlatego zainteresowali się nim lekarze i powstała koncepcja leczenia śmiechem (gelotologia). Niewątpliwym atutem tej terapii jest to, iż jest to holistyczna metoda lecznicza, która wpływa zarówno na ciało jak i umysł.

Receptą na życie wolne od stresu, które potrafi zrujnować nam zdrowie, wydaje się być ograniczanie zmartwień w miarę możliwości, jak najwięcej szczerego optymizmu i nie odkładanie obowiązków na ostatnią chwilę, bo te mogą jedynie spędzić nam sen z powiek.


Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Zdrowie
tagi: zdrowie



Komentarze: (0)
Chcesz dodać komentarz?

Autor bloga


Zobacz profil

O blogu Blog

Brak dodatkowych informacji.

Przejdź do bloga