

Co ma wpływ na przyspieszenie procesu starzenia naszej skory?
Jest
to miedzy innymi efektem nadmiernego opalania, braku odpowiedniej
ochrony skóry na szkodliwe promieniowanie słoneczne, używaniem
nieprawidłowych kosmetyków, zażywaniem niektórych lęków, przebytymi
chorobami. Zostają niszczone włókna kolagenowe, słabnie produkcja
elastyny. Skóra traci kolor, staje się cieńsza, słabnie jej naturalna
predyspozycja do odnowy i odbudowy. Niestety nie zawsze wystarcza
pielęgnacja w domu, czasami trzeba zasięgnąć rady specjalisty lub
definitywnie zmienić styl życia.
Aby utrzymać piękną cerę
musimy definitywnie rezygnować z nadmiernego eksponowania ciała na
słońce. Jest wiele sposobów by uzyskać zdrowa, ładną opaleniznę bez
ryzyka narażania naszej skory na pokrycie jej siateczka zmarszczek,
przebarwień i co gorsza niebezpiecznych dla zycia znamion.
Dzięki
nowoczesnym kosmetykom i zabiegom można wyglądać atrakcyjnie bez ryzyka
związanego z nadmiernym opalaniem. Na początek polecam cztery sposoby
na to, jak nie pozostać „bladą twarzą” w okresie lata i nie tylko.
- Natychmiastowy
efekt pięknej opalenizny zapewni zabieg w salonie. Polega on na
rozpylaniu na twarzy i ciele mgiełki samo opalacza. Opalenizna
utrzymuje się w zależności od kosmetyku od 4 do 12 dni.
- Można
zastosować kuracje beta-karotenem pijąc codziennie szklankę soku z
marchwi, która zawiera karoten i nada skórze brzoskwiniowy odcień.
Można również zaopatrzyć się w tabletki z beta-karotenem.
- Puder
brązujący to kolejna alternatywa dla spragnionych słonecznego wyglądu.
Można go użyć do poszczególnych części ciała przy pomocy szerokiego
pędzla lub gąbeczki.
- I na koniec chyba jeden z
najpopularniejszych sposobów: samoopalacze i balsamy z zawartością
samoopalacza. Można dobrać odcień do karnacji skory. Całkowicie
bezpieczne i przyjemne w użyciu w konsystencji kremu, pianki i sprayu w
zależności od naszych upodobań.
Polorama Experts Team
Beata Miller – Kosmetyczka Dyplomowana
Monika Hoch-Zielonka (monika2010) napisał(a) 2010-11-15 10:36
Ja wychodzę z założenia ,że promienie słoneczne też mogą mieć zbawienny skutek dla naszej cery. Oczywiście nie przesadzajmy z siedzeniem na słońcu. Pamiętajmy, że słońce także leczy. Co do samoopalaczy nigdy ich nie stosuję bo wiele z nich wymaga bardzo precyzyjnego nałożenia . Często widzę dziewczyny , które mają brązową buzię ale już okolice uszu czy szyji takowe nie są. Wygląda to dość komicznie zwłaszcza gdy taka osoba ma włosy spięte w kucyk:-)