Polorama
Polorama - strona głowna Home | Blogi | Ogłoszenia | Katalog polskich firm | Miejsca użytkowników | Społeczność Poloramy | dodaj ogłoszenie | english English
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera! imieniny:: Julii i Heleny, jutro:: Iwony i Dezyderego

Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...

  asiula
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera!

“(…)Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą

i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 

czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą” [ks. Jan Twardowski]

W życiu ciągle kogoś lub coś tracimy. Wiele osób nas wtedy pociesza, tak musiało być, taka jest kolej rzeczy. Ale, to są tylko słowa, cały ból jaki mamy w sobie po stracie bliskiej nam osoby jest w nas i to my musimy sobie z nim dać radę, poukładać wszystko od nowa.

Czasem ból jest tak silny, że odbiera chęć do życia. W końcu kochać to pragnąć, by kochana przez nas osoba żyła zawsze i by zawsze była z nami. 

Czas żałoby, to czas na opłakanie, pożegnanie. Czasem długo trwa ten czas, łącznie z buntem, gniewem, żalem do Boga, zadawaniem pytań. Potem powoli uczymy się żyć mając tę osobę jedynie w sercu. Z biegiem lat zostają wspomnienia i żywe pragnienia zachowania cząstki bliskiej osoby w realizowaniu siebie, spełnianiu celów i marzeń, które przeformułowujemy - bo jej nie ma.

Wielu psychologów twierdzi, że nie można pokonać smutku i żałoby, nie mierząc się z bólem i nie przeżywając intensywnego cierpienia, związanego z doczesną utratą kochanej osoby.

Podobno “czas leczy rany” I chyba to porzekadło jest prawdziwe. W raz z upływem czasu opadają emocje. Nabieramy dystansu do problemu. Po prostu   z czasem ta utrata nie jest już tak bolesna jak była. Pozostają wspomnienia, tęsknota, ale życie to czy się dalej. Jest już inne,  

Wielu psychologów twierdzi, że można pokonać smutku i żałoby, nie mierząc się z bólem i nie przeżywając intensywnego cierpienia, związanego z doczesną utratą kochanej osoby.

Co pomaga poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby? 

Niestety nie ma jednoznacznej recepty, bo śmierć kochanej osoby zawsze jest tragedią, która ciągnie się jeszcze na długo po samym fakcie. Jest jednak kilka czynników, które są pomocne w okresie żałoby. Należą do nich: 

• pożegnanie się ze zmarłym - może ono nastąpić jeszcze przed śmiercią, albo zaraz po, np. na pogrzebie. Kiedy nie jest to możliwe, pożegnać się można również symbolicznie, np. napisać list do zmarłego lub porozmawiać z nim przy grobie,

• uczestniczenie w uroczystościach pogrzebowych - chociaż udział w nich wiąże się z silnymi, negatywnymi emocjami i naruszeniem równowagi psychicznej, pomaga uzmysłowić realność śmierci i zaakceptować jej fakt,

• rozmawianie o własnych uczuciach związanych ze stratą,

• wspominanie zmarłego – wspomnienia są bolesne, jednak wypieranie ich przynosi zdecydowanie poważniejsze i bardziej negatywne konsekwencje; wspominanie pomaga oswoić się ze stratą, stwarza również możliwość wzajemnego wspierania się członków rodziny,

• kultywowanie pamięci o zmarłym – może polegać na regularnym odwiedzaniu grobu, umieszczeniu zdjęcia w widocznym miejscu, czy przechowywaniu wybranych przedmiotów należących do zmarłego; to wszystko jest symbolem tego, że osoba zmarła niezmiennie pozostaje członkiem rodziny i zajmuje w niej należne miejsce.

Śmierć                                                                 

Ach, nie płacz, nie płacz,

to jest takie nic, smutne ucichanie,

a właściwie to jest cisza pierwsza i jedyna...

usychające kwiaty nad mdlącym posłaniem...

i właściwie nic...

i pusta głębia...

nocą cichy las bezczuciowych istnień,

wyblakłe jaźnie trwające bezdrganiem.

A właściwie to jest tylko wielkie zakończenie

nieskończonym snów...

nieznane cierpienie...

Ach, nie płacz, nie płacz...

Już cię nie rozumiem... [K.K. Baczyński]


Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Publicystyka
tagi: publicystyka, felieton



Komentarze: (1)
 

Monika Hoch-Zielonka (monika2010) napisał(a) 2011-11-01 11:08

Śmierć jest spoczynkiem podróżnego, jest kresem mozołu wszelkiego.

Mors est quies viatoris - finis est omnis laboris.
Umberto Eco
Imię róży

Chcesz dodać komentarz?

Autor bloga


Zobacz profil

O blogu Blog

Brak dodatkowych informacji.

Przejdź do bloga