Polorama
Polorama - strona głowna Home | Blogi | Ogłoszenia | Katalog polskich firm | Miejsca użytkowników | Społeczność Poloramy | dodaj ogłoszenie | english English
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera! imieniny:: Julii i Heleny, jutro:: Iwony i Dezyderego

Fotografia wirtualna: Wywiad z Dariuszem Juchum

  Polorama Team (RedakcjaPoloramy)
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera!

Cykl wywiadów Pytania do Ambitnych na dobre powrócił na łamy Poloramy. Chcemy pokazać sylwetki ludzi, którzy dzięki ambicji, pomimo trudnych początków nie stoją w miejscu i nie użalają się nad ciężką sytuacją, którzy dzięki codziennej pracy osiągają cel, jaki sobie założyli.

Ambitni przyjechali na Wyspy, aby coś zmienić w swoim życiu i zmierzyć się z nową rzeczywistością. Jednych przygnała tu przygoda, kariera, innych złamane serce, a jeszcze innych możliwość podreperowania budżetu.

Ambitni przyjechali do kraju, w którym nie liczą się polskie dyplomy, tylko umiejętności i zdolność do adaptacji. Ambitni pokazują, że, mimo iż w szkole czasem prorokowano im rychły koniec, to tutaj całkiem świetnie sobie radzą.

Z Dariuszem Juchum rozmawia Marek Janiak.

Polorama: Darku, co było powodem Twojego przyjazdu do UK?

Dariusz Juchum: Ciekawość i chęć sprawdzenia samego siebie. Pomimo dobrej pracy w Polsce, chciałem wyrwać się od monotonii, w którą popadłem.

Jakie były Twoje początki na Wyspach?

Hmmm….trudne; bez znajomości języka angielskiego pobyt na Wyspach jest tym bardziej trudny, łapałem się każdej pracy legalnej, czy nie. Pierwszą legalną pracę udało mi się znaleźć po 5 m-cach pobytu tutaj. Pamiętam, że umieściłem swoje ogłoszenie na jednym z portali internetowych w rubryce „szukam pracy” i dzięki polskiej agencji pracy – 2binterface znalazłem legalną pracę w zawodzie. Tam poznawałem realia życia, pracy i język.

Czym się obecnie zajmujesz? Czy możesz nam przybliżyć charakter Twojej pracy i wyzwania z nią związane?

Obecnie zajmuję się fotografią wirtualną (360 stopni), która pełni również rolę reklamowo – promocyjną. Dla zobrazowania , moją pracę porównam do obrazów, które możemy zobaczyć na Google map-street view, tylko z tą drobną różnicą, że moje zdjęcia przedstawiają wnętrza hoteli, restauracji, mieszkań, sklepów… do samochodów włącznie oraz krajobrazów i otwartych przestrzeni. Również wykonuję projekty stron internetowych w oparciu o swoją fotografię, np. dla firm remontowo-budowlanych.

Wyzwaniem dla mnie jest jak najdokładniejsze odzwierciedlenie fotografowanych miejsc, a co za tym idzie - zadowolenie klienta.

Czy życie w Wielkiej Brytanii znacząco różni się od tego w Polsce? Zauważyłeś jakieś różnice w podejściu do życia i obyczajowości?

To bardzo trudne pytanie, bo można na nie odpowiedzieć w dwóch słowach lub napisać na ten temat referat. Odpowiedź brzmi z pewnością „tak”. Na pewno łatwiej jest tutaj funkcjonować – żyć i pracować.  Tutaj na każdym kroku goni nas czas, odległości do pokonania każdego dnia, popularna praca i płaca na godzinę, brak czasu i gonitwa jest wszechobecna. Natomiast pozytywnym aspektem angielskiego życia jest odczuwalne pozytywne nastawienie do świata, co , niestety w Polsce jest deficytem.  Generalnie rzec można, iż te dwa narody różnią się między sobą, w jednym i drugim można odnaleźć  pozytywne i negatywne strony obyczajowości.

Jak oceniasz swój pobyt na Wyspach z perspektywy czasu? Czy jesteś zadowolony z przyjazdu i rozwoju Twojej kariery zawodowej?

Z perspektywy czasu spędzonego na Wyspie i rozwoju zawodowego, jestem bardzo zadowolony. Udało mi się otworzyć własną firmę i dobrze prosperować. Wiem, że w Polsce byłoby to bardzo trudne, wręcz nawet niemożliwe. Zatem jest to w pewnym sensie moim sukcesem. Natomiast myślę, że gdybym wiedział przed wyjazdem ile trudności, starań i stresu mnie czeka, żeby dojść do obecnej sytuacji, to głęboko bym się zastanawiał nad wyjazdem.

Jak najczęściej i gdzie najchętniej spędzasz wolny czas?

Zaznaczając, że mam bardzo mało wolnego czasu, staram się spędzać go z moją ukochaną rodziną, a przede wszystkim z moim 14 miesięcznym synem. Miejsce nie jest tak bardzo istotne, ważne jest to, że jesteśmy wtedy razem i mamy się tylko dla siebie.

Czym są dla Ciebie wakacje?

Wakacje? hmm, trudne pytanie dla fotografa, gdyż w tym zawodzie nie wypuszcza się aparatu z rąk, towarzyszy on mojemu każdemu wyjściu z domu, zawsze znajdzie się miejsce i czas godny uchwycenia w obiektywie; jest to może czas bez potencjalnych klientów, rozmów, negocjacji, ale mimo wszystko praca prawie rzec można 24h na dobę.

Natomiast wakacje, jako wyjazd z rodziną to na pewno też czas na naładowanie akumulatorów.

Opowiedz nam jeszcze proszę o Twoich zamiłowaniach kulinarnych. Twoje ulubione danie i przepis na jego przygotowanie to?

Jestem zakochany w kuchni włoskiej, począwszy od kanapek z sycylijską oliwą z oliwek, a skończywszy na pizzy neapolitańskiej, w skład której wchodzą pomidory rosnące na polach wulkanicznych. Uważam, że sekret każdej pizzy jest nie tylko w nadzieniu, ale przede wszystkim w sosie. Jeżeli miałbym podać przepis na cokolwiek, to byłby to przepis na sos czosnkowy, bez którego moja pizza nie istnieje. Oto on: 3łyżki jogurtu greckiego, łyżka majonezu, pół pęczka świeżego koperku, 3 ząbki czosnku (siekanego, a nie wyciskanego), ze szczyptą soli oraz pieprzu, dobrze schłodzony, taki sos jest idealny do każdej potrawy, nie tylko włoskiej.

Za 10 lat będę?

…już mieszkał w Polsce, a dzięki mojej pasji będę mógł podróżować po świecie i nadal wykonywać fotografię.

Dziękujemy za rozmowę.


Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Wywiady
tagi: wywiad, życie w uk, sukces w uk



Komentarze: (0)
Chcesz dodać komentarz?

Autor bloga


W przypadku zapytań dotyczących współpracy biznesowej prosimy o kontakt pod adresem partnership@polorama.com. Wszelkie sugestie i pomysły prosimy… Zobacz profil

O blogu Blog Zespołu Poloramy

Brak dodatkowych informacji.

Przejdź do bloga

Ostatnie posty na tym blogu