

Cykl wywiadów Pytania do Ambitnych na dobre powrócił na łamy Poloramy. Chcemy pokazać sylwetki ludzi, którzy dzięki ambicji, pomimo trudnych początków nie stoją w miejscu i nie użalają się nad ciężką sytuacją, którzy dzięki codziennej pracy osiągają cel, jaki sobie założyli.
Ambitni przyjechali na Wyspy, aby coś zmienić w swoim życiu i zmierzyć się z nową rzeczywistością. Jednych przygnała tu przygoda, kariera, innych złamane serce, a jeszcze innych możliwość podreperowania budżetu.
Ambitni przyjechali do kraju, w którym nie liczą się polskie dyplomy, tylko umiejętności i zdolność do adaptacji. Ambitni pokazują, że, mimo iż w szkole czasem prorokowano im rychły koniec, to tutaj całkiem świetnie sobie radzą.
Z Dariuszem Juchum rozmawia Marek Janiak.
Polorama: Darku, co było powodem Twojego przyjazdu do UK?
Dariusz Juchum: Ciekawość i chęć sprawdzenia samego siebie. Pomimo dobrej pracy w Polsce, chciałem wyrwać się od monotonii, w którą popadłem.
Jakie były Twoje początki na Wyspach?
Hmmm….trudne; bez znajomości języka angielskiego pobyt na Wyspach jest tym bardziej trudny, łapałem się każdej pracy legalnej, czy nie. Pierwszą legalną pracę udało mi się znaleźć po 5 m-cach pobytu tutaj. Pamiętam, że umieściłem swoje ogłoszenie na jednym z portali internetowych w rubryce „szukam pracy” i dzięki polskiej agencji pracy – 2binterface znalazłem legalną pracę w zawodzie. Tam poznawałem realia życia, pracy i język.
Czym się obecnie zajmujesz? Czy możesz nam przybliżyć charakter Twojej pracy i wyzwania z nią związane?
Obecnie zajmuję się fotografią wirtualną (360 stopni), która pełni również rolę reklamowo – promocyjną. Dla zobrazowania , moją pracę porównam do obrazów, które możemy zobaczyć na Google map-street view, tylko z tą drobną różnicą, że moje zdjęcia przedstawiają wnętrza hoteli, restauracji, mieszkań, sklepów… do samochodów włącznie oraz krajobrazów i otwartych przestrzeni. Również wykonuję projekty stron internetowych w oparciu o swoją fotografię, np. dla firm remontowo-budowlanych.
Wyzwaniem dla mnie jest jak najdokładniejsze odzwierciedlenie fotografowanych miejsc, a co za tym idzie - zadowolenie klienta.
Czy życie w Wielkiej Brytanii znacząco różni się od tego w Polsce? Zauważyłeś jakieś różnice w podejściu do życia i obyczajowości?
To bardzo trudne pytanie, bo można na nie odpowiedzieć w dwóch słowach lub napisać na ten temat referat. Odpowiedź brzmi z pewnością „tak”. Na pewno łatwiej jest tutaj funkcjonować – żyć i pracować. Tutaj na każdym kroku goni nas czas, odległości do pokonania każdego dnia, popularna praca i płaca na godzinę, brak czasu i gonitwa jest wszechobecna. Natomiast pozytywnym aspektem angielskiego życia jest odczuwalne pozytywne nastawienie do świata, co , niestety w Polsce jest deficytem. Generalnie rzec można, iż te dwa narody różnią się między sobą, w jednym i drugim można odnaleźć pozytywne i negatywne strony obyczajowości.
Jak oceniasz swój pobyt na Wyspach z perspektywy czasu? Czy jesteś zadowolony z przyjazdu i rozwoju Twojej kariery zawodowej?
Z perspektywy czasu spędzonego na Wyspie i rozwoju zawodowego, jestem bardzo zadowolony. Udało mi się otworzyć własną firmę i dobrze prosperować. Wiem, że w Polsce byłoby to bardzo trudne, wręcz nawet niemożliwe. Zatem jest to w pewnym sensie moim sukcesem. Natomiast myślę, że gdybym wiedział przed wyjazdem ile trudności, starań i stresu mnie czeka, żeby dojść do obecnej sytuacji, to głęboko bym się zastanawiał nad wyjazdem.
Jak najczęściej i gdzie najchętniej spędzasz wolny czas?
Zaznaczając, że mam bardzo mało wolnego czasu, staram się spędzać go z moją ukochaną rodziną, a przede wszystkim z moim 14 miesięcznym synem. Miejsce nie jest tak bardzo istotne, ważne jest to, że jesteśmy wtedy razem i mamy się tylko dla siebie.
Czym są dla Ciebie wakacje?
Wakacje? hmm, trudne pytanie dla fotografa, gdyż w tym zawodzie nie wypuszcza się aparatu z rąk, towarzyszy on mojemu każdemu wyjściu z domu, zawsze znajdzie się miejsce i czas godny uchwycenia w obiektywie; jest to może czas bez potencjalnych klientów, rozmów, negocjacji, ale mimo wszystko praca prawie rzec można 24h na dobę.
Natomiast wakacje, jako wyjazd z rodziną to na pewno też czas na naładowanie akumulatorów.
Opowiedz nam jeszcze proszę o Twoich zamiłowaniach kulinarnych. Twoje ulubione danie i przepis na jego przygotowanie to?
Jestem zakochany w kuchni włoskiej, począwszy od kanapek z sycylijską oliwą z oliwek, a skończywszy na pizzy neapolitańskiej, w skład której wchodzą pomidory rosnące na polach wulkanicznych. Uważam, że sekret każdej pizzy jest nie tylko w nadzieniu, ale przede wszystkim w sosie. Jeżeli miałbym podać przepis na cokolwiek, to byłby to przepis na sos czosnkowy, bez którego moja pizza nie istnieje. Oto on: 3łyżki jogurtu greckiego, łyżka majonezu, pół pęczka świeżego koperku, 3 ząbki czosnku (siekanego, a nie wyciskanego), ze szczyptą soli oraz pieprzu, dobrze schłodzony, taki sos jest idealny do każdej potrawy, nie tylko włoskiej.
Za 10 lat będę?
…już mieszkał w Polsce, a dzięki mojej pasji będę mógł podróżować po świecie i nadal wykonywać fotografię.
Dziękujemy za rozmowę.