Polorama
Polorama - strona głowna Home | Blogi | Ogłoszenia | Katalog polskich firm | Miejsca użytkowników | Społeczność Poloramy | dodaj ogłoszenie | english English
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera! imieniny:: Julii i Heleny, jutro:: Iwony i Dezyderego

Zakochałam się w Londynie od pierwszego wejrzenia: Wywiad z Dorotą Staniszewską

  Polorama Editor (Marek_Janiak)
Dodaj do Facebooka!Dodaj do Twittera!

Cykl wywiadów Pytania do Ambitnych powrócił na łamy Poloramy. Chcemy pokazać sylwetki ludzi, którzy dzięki ambicji, pomimo trudnych początków nie stoją w miejscu i nie użalają się nad ciężką sytuacją, którzy dzięki codziennej pracy osiągają cel, jaki sobie założyli.

Ambitni przyjechali na Wyspy, aby coś zmienić w swoim życiu i zmierzyć się z nową rzeczywistością. Jednych przygnała tu przygoda, kariera, innych złamane serce, a jeszcze innych możliwość podreperowania budżetu.

Ambitni przyjechali do kraju, w którym nie liczą się polskie dyplomy, tylko umiejętności i zdolność do adaptacji. Ambitni pokazują, że, mimo iż w szkole czasem prorokowano im rychły koniec, to tutaj całkiem świetnie sobie radzą.

Z Dorotą Staniszewską rozmawia Marek Janiak.

Polorama: Doroto, co było powodem Twojego przyjazdu do UK?

Dorota Staniszewska: Powodów było wiele, przede wszystkim do wyjechania z Polski skłoniła mnie niezmierna ciekawość odkrywania i poznawania świata. Była to decyzja spontaniczna jak większość decyzji w moim życiu. Oczywiście przewidywałam jakie będą konsekwencje "zaczynania wszystkiego od nowa na obcej ziemi", ale pomimo początkowych trudności takich jak: język, praca, mieszkanie, czy inna kultura, bardzo się cieszę, że po raz kolejny życie zaplanowało za mnie. No może trochę mu w tym pomogłam - spakowałam walizki!!!!

Jakie były Twoje początki na Wyspach?

Zakochałam się w Londynie od pierwszego wejrzenia. Podobało mi się prawie wszystko: czerwone autobusy, puby, domy, ludzie, piękne ogromne, wiecznie zielone parki, a przede wszystkim "estetyka ulicy" - mam na myśli sposób noszenia się londyńczyków. Właśnie na to zwróciłam szczególną uwagę i już wiedziałam, czym będę się zajmować w życiu. Moje zainteresowanie modą, sztuką makijażu, było we mnie od samego początku, a przyjazd do Londynu stał się jednym z etapów rozwijania i spełniania marzeń. W Polsce studiowałam filozofię, dzięki której poznałam inne kultury, światopoglądy, religie. Londyn pozwolił odkryć je na nowo.

Czym się obecnie zajmujesz? Czy możesz nam przybliżyć charakter Twojej pracy i wyzwania z nią związane?

Jestem makijażystką, jednak makijaż dla mnie to nie tylko moda i związane z nią trendy, czy fotografia. Sztuka makijażu to kompilacja rzeczy, które uwielbiam: filozofia, sztuka, muzyka, kultura, antropologa, psychologia. Mieszanka tego wszystkiego daje mi siłę i inspirację w mojej pracy.

Swoje pierwsze kroki w zawodzie rozpoczęłam na Westminster College for Make-Up and Hair w Londynie. Obecnie pracuję jako freelance Make-up Artist i próbuje swoich sił w fashion.

Czy życie w Wielkiej Brytanii znacząco różni się od tego w Polsce? Zauważyłaś jakieś różnice w podejściu do życia i obyczajowości?

Zaobserwowałam, że Brytyjczycy są optymistami, częściej się uśmiechają, mają duże poczucie własnej wartości, co bardzo poprawia jakość życia, a czego nam Polakom brakuje. Poza tym "państwo" dba o swoich ludzi, a to przekłada się np. w opiece nad dziećmi, ludźmi niepełnoprawnymi, samotnymi matkami itp.

Polacy natomiast są bardzo pracowici, dobrze wykształceni, ogólna wiedza polaków o świecie jest na wysokim poziomie. Myślę, że odrobina optymizmu, życzliwości, uśmiechu i pewności siebie znacznie odmieniłaby Polskę.

Doroto, a jak oceniasz swój pobyt na Wyspach z perspektywy czasu? Czy jesteś zadowolona z przyjazdu i rozwoju Twojej kariery zawodowej?

W skali od 1 do 6 postawiłabym sobie 4... No może 5, z życia w Londynie. Brakuje mi śniegu zimą, polskich warzyw i owoców,  rodzinnych stron.

Jak najczęściej i gdzie najchętniej spędzasz wolny czas? Czym są dla Ciebie wakacje?

Wolny czas rozumiem przez spędzanie go w samotności. Spędzam go na siłowni, albo biegając po parku.

Wakacje natomiast dedykuje rodzinie: moim dzieciom, partnerowi, mojej mamie, najbliższej rodzinie, przyjaciołom. Wyjeżdżamy gdzieś razem. Naszymi ulubionymi miejscami są Amsterdam, Kraków, Poznań, góry we Włoszech.

Opowiedz nam jeszcze proszę o Twoich zamiłowaniach kulinarnych. Twoje ulubione danie i przepis na jego przygotowanie to?

Nie jestem królową kuchni, nie lubię gotować - za to lubię jeść. Najbardziej czekoladę: czarną z dużą ilością kakao. Poprawia mi nastrój i dodaje energii.

Przepis na czekoladę:

pół kostki masła

pół szklanki cukru

3 łyżki wody

3 lyżki kakao

pół opakowania mleka w proszku

garść orzechów włoskich

Masło, cukier, wodę, kakao zagotować (5 do 7 min), dodać orzechy i mleko w proszku. Wszystko starannie pomieszać, ostudzić i zjeść!

Za 10 lat będę?

Za 10 lat będę... Babcią? Mam nadzieję! Mój starszy syn będzie miał wtedy 25 lat. Resztę trudno przewidzieć, co mnie bardzo cieszy, bo gdybym znała przyszłość życie stałoby się nic nie warte.

Dziękujemy za rozmowę.

Dorota Staniszewska Make-up Artist

www.staniszewska.co.uk


Pokaż wszystkie wpisy z kategorii: Wywiady
tagi: wywiad, sukces w uk



Komentarze: (0)
Chcesz dodać komentarz?

Autor bloga


W przypadku zapytań dotyczących współpracy biznesowej prosimy o kontakt pod adresem partnership@polorama.com. Wszelkie sugestie i pomysły prosimy… Zobacz profil

O blogu Blog Polorama Editor

Brak dodatkowych informacji.

Przejdź do bloga